Sens życia

Tag: on

Stado motyli.

przez , 09.maj.2017, w Bez kategorii

On wciąż wypełnia moje serce. Wszystko przyszło tak szybko, ale trwa wciąż i z każdym dniem nabiera więcej siły. Jutro minie miesiąc jak się zaczęliśmy spotykać – wciąż jesteśmy sobie nowi, wciąż w brzuchu łaskoczą mnie motyle. Codziennie rano budzę się z uśmiechem na twarzy. Jeszcze nie poznałam nigdy kogoś, kto tak mnie pociąga. Zarówno wyglądem, jak i tym co dla mnie robi, jak mnie traktuje,a traktuje mnie jak skarb. Potrafi sprawić jednym „pstryknięciem”, że się rozpływam.

*

Trochę się boję, bo zamieszkaliśmy już razem co nie uważam aby w tak szybkim tempie było to złe, ale co jeśli magia minie? Właściwie, to magia może minąć nawet po 30 latach… A jednak jest ten mały strach. W każdym razie, dawno nie czułam się tak pełna życia jak przez ostatni miesiąc. Cieszę się, że tak się stało. Bardzo bym chciała już sobie „usiąść”, bo ile można błądzić?
*

A te motyle wciąż w brzuchu szaleją…

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Magia trwa.

przez , 20.kwi.2017, w Bez kategorii

Nareszcie się przede mną otwiera. Wiem, że staję się dla niego co raz ważniejsza. Spędzamy ze sobą co raz więcej czasu, ale mniej niż go spędzałam kiedyś – wcale nie wychodzi nam to na złe. Tak przyjemnie jest czasem potęsknić. Myślę też, że dzięki temu nauczymy się sobie ufać. Poznałam też jego przyjaciół. Wspaniali ludzie. Myślę też, że oni mnie lubią i cieszą się, że on mnie ma. Podobno pasujemy do siebie bardzo.

*

Dzięki niemu przestałam myśleć o tym cieniu z przeszłości, którego powinnam już ostatnim razem wymazać. Przy nim czuję się bezpiecznie. Sprawia, że czuję się przy nim piękna i kochana. Szanuje mnie i traktuje jak kobietę, a nie rzecz. Tygodnie mijają, a ja wciąż czuję te zwariowane motylki w żołądku, które łaskoczą gdy tylko przypomnę sobie o nim. Chciałabym, aby ten stan trwał tak laty. Ten człowiek na prawdę sprawia, że się uśmiecham każdego dnia i mam ochotę na wszystko. Ochotę, by żyć.

*

Początki bywają piękne, zawsze tak wyjątkowe, wszystko jest nowe, MY dla siebie jesteśmy nowi, oboje przestraszeni, ale ciekawi. Hamulce w pewnym momencie puszczają, a MY staniemy się sobie jeszcze bliżsi. Zawsze zastanawia mnie, czy za każdym razem będę popełniać te same błędy… Chciałabym już usiąść i pozostać na miejscu.

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Koniec i znowu początek.

przez , 12.kwi.2017, w Bez kategorii

Czasem tak jest, że masz dosyć jednego „bagna”, z którego w końcu wychodzisz z ulgą. Zaczynasz powoli, bardzo powoli nowe życie. Swoje. Żyjesz w końcu dla siebie.. Aż tu nagle pojawia się On. Ten który  w jednej chwili potrafi poprzestawiać Ci wszystko do góry nogami. Znałaś go już wcześniej, ale nigdy nie mogła go poznać bo była „więziona”. Jednak gdy już go poznałaś, cały czas i przestrzeń przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Przygotowujesz się pierw na coś całkowicie obojętnie. Gdy już padło kilka zdań, wiesz że to był najlepszy pomysł jaki mógł paść przez ostatnie szare dni. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów czujesz to, czego nigdy chyba nie czułaś. Od rana budzisz się z uśmiechem, chce Ci się żyć. Jest to największy dar jaki mogła dostać od życia osoba, która przez ostatnie ponad pół roku cierpiała na depresję. Przez krótkie momenty boisz się, że znowu wpadniesz w tę samą pułapkę ale po chwili rozjaśniasz się w uśmiechu bo ten ktoś sprawia, że Twoja dusza chce zacząć śpiewać i zadajesz sobie pytanie, gdzie on był przez ten cały czas? Dlaczego pojawił się tak późno? Ale wiesz, że było warto czekać. Teraz tylko czekać na bieg wydarzeń, od czasu do czasu bojąc się o kolejne nerwy i wylane łzy. Kładziesz się spać z nadzieją, że już jutro znowu go zobaczysz i w jednym momencie przestaje Cię wszystko wokół interesować. Ciągle mówiłam, że powinny być motyle – więc są. Są i muskają mnie skrzydełkami w żołądku.

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...