Sens życia

Tag: narkotyk

Obudź się!

przez , 15.kwi.2017, w Bez kategorii

Tak, jestem nieuleczalną romantyczką. Naiwna. Głupia. Ah.. wciąż pakuję się w nowe tarapaty. Ciekawi mnie, jak wiele moje serce jeszcze potrafi wytrzymać. Jest takie uczucie kiedy poznajesz kogoś… Właściwie to spotkaliście się może zaledwie 4 razy w życiu choć znaliście się już właściwie 2 lata. Jednak wcześniej nie było możliwości poznać się bliżej. Siadasz tak teraz i wspominasz, jak często obok siebie przechodziliście i się do siebie uśmiechaliście. To było takie… po prostu miłe. Takie nic specjalnego. Potem ta osoba znikła nagle z Twojego życia.

*

Po długim czasie tak los chciał, że kontakt wrócił. I w tym samym momencie wszystko zaczęło wrzeć. Zaczynasz nim oddychać. Uzależniasz się nawet od myśli o nim. Jest wszędzie, a chcesz go jeszcze więcej. Mogłabyś wpatrywać się w niego wieczność uśmiechając się błogo i wzdychając. Wszystko jest wtedy aż nadto idealne dopóki nie przychodzi rozmowa. Milczy bądź odpowiada okrężnie. Pozostaje niewzruszony na jakiekolwiek słowa z mojego serca do niego skierowane. To tak drażni, bo wciąż nie wiesz na czym stoisz. Boisz się, że jakimkolwiek więcej wypowiedzianym słowem zrujnujesz wszystko. Spłoszy się. Przestraszy. Może to strach. Powinnam bardziej się bać – jestem chwilę po toksycznym związku, z którego udało mi się uwolnić. On jest w tym momencie najlepszym lekarstwem na wszystko, a co jeśli będzie tylko chwilowy? Nie chcę, aby mnie zostawiał. Mam nadzieję, że nie bawi się uczuciami. Tym bardziej, że wie o mojej naiwności, wrażliwości i kochliwości.

*

Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak pragnęłam czyichś ust. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz motyle wierciły mi dziury w brzuchu a na sercu robiło się tak ciepło, kiedy tylko pojawiał się w mojej głowie. Kiedy od rana chodziłam z szerokim uśmiechem na twarzy i nie potrafiłabym go ściągnąć nawet gdybym chciała. Ten stan, kiedy dusza chce śpiewać, a ciało tańczyć. Każda sekunda bez niego, to tortury. Ktoś, kto pomógł mi zapomnieć o tym co było i sprawić, że znowu się uśmiecham. Najgorsza jest ta niewiedza, że nie potrafisz zajrzeć w jego myśli, nie wiesz czy jesteś dla niego chwilową przystanią, zabawą, zauroczeniem czy nowo kwitnącym uczuciem. Potrzebujesz go każdej sekundy…

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , , więcej...